Świat jest dziwny
Izabela Degórska



ANIOŁ

Wysiadł z autobusu
ANIOŁ
(a był właśnie szczyt)
strasznie wymamlało mu aureolę.

Strzepnął skrzydła
z kurzu ludzkich myśli.
Chciał odlecieć, odbić się od tego tutaj
ale nie wypada
pokazywać się w niebie
w przepoconych szatach.

To pewnie dlatego
anioły
tak rzadko schodzą na ziemię.





JESIEŃ

Biegnie z ogniem we włosach
Rudowłosa, rudowłosa

Pod stopami szeleszczą jej liście
Złociście, złociście

Wilgoć siada na twarzy
Biały dymek umyka jej z ust

To jesień już...





POECI 

Poeci
umierają w szufladach
powoli, bez znieczulenia
Wśród kurzu, zatęchłych kartek
bez cienia zrozumienia.

Tak śmieszą
poważnych ludzi
swoimi marzeniami
Tak grzeszą, ci niepokorni
durnymi pragnieniami.

Więc giń, wiaro natchniona!
Przepadnij w otchłań, pustkę!
Bez ciebie będzie prościej,
Dużo prościej.

Aż wreszcie
umrze ostatni
Zatrzasną głucho szufladę
I tylko Muza załka
załamie dłonie blade

A potem
zniknie Poezja –
zbyt skromna i zbyt cicha
Przeżytek dawnych epok
Wrażliwość, która uschła.



POWRÓT DO
STRONY GŁÓWNEJ